tekst znajduje się w książce "Zbliż się Melpomeno" wydanej przez Wydawnictwo eSPe

Scena III

Miejsce : to samo co w poprzedniej scenie, upływ czasu można zaznaczyć zmianą w ubraniach dzieci.

Osoby : Paloma, Adaś , Olek

Adaś - Cześć!

Paloma - Dzień dobry, idziesz po zakupy?

Adaś - Tak, mamie zabrakło mąki, a na kolację maja być racuchy.
( do Adasia zbliża się Olek)

Olek - Adam, pożycz dwa złote! Oddam ci jutro w szkole.

Adaś - Nie mam, mama dała mi forsę tylko na zakupy.

Olek - Ale ty jesteś!
( Adam wchodzi do sklepu)

Olek (do Palomy)- Co się gapisz? Nie podsłuchuj, zajmij się swoja żebraniną!
( staje obok i przedrzeźnia dziewczynkę)

Olek - Co łaska, dajcie proszę co łaska!
( ze sklepu wychodzi kilka osób, Olek coraz głośniej zawodzi)

Olek - Co łaska dobrzy ludzie, co łaska...
(ze sklepu wychodzi Adaś i podchodzi do Olka)

Adaś - Olek, pryskaj stąd! Sprawdź czy cię nie ma w domu!

Olek - Co, bronisz jej? Spodobała ci się ta żebraczka.(wybucha śmiechem) Ale numer!

Adaś - Idź stąd słyszysz? Ale już!

Olek ( cofa się, ale nie przestaje przedrzeźniać) - Amore co łaska, amore! Już spadam amore, już lecę!

Adaś - Kretyn!

Paloma - Nie przejmuj się, ja już się przyzwyczaiłam. Na początku bywało mi trochę przykro, ale z czasem przyzwyczaiłam się.

Adaś - Masz, to dla ciebie (podaje dziewczynce lizaka)

Paloma - Dla mnie? Dziękuję, ale ty przecież podobno nie miałeś pieniędzy, nie chciałeś pożyczyć temu chłopakowi.

Adaś - Nie pożyczyłem, bo i tak nie miałem dwóch złotych, ale jak robię zakupy mama daje mi na lizaka, albo gumę i to jest mój zarobek.

Paloma - Nie mogę tego przyjąć.

Adaś - Dlaczego? Mówiłaś, że jak zarobię, będę cię mógł zaprosić. No więc zarobiłem no i co?

Paloma - No dobrze w takim razie dziękuję, która godzina?

Adaś - Za dziesięć siódma za chwilę zamkną sklep.

Paloma - Musze już iść, tata będzie się niepokoić.

Adaś - Daleko mieszkasz?

Paloma - Za miastem, pojadę autobusem.

Adaś - Mogę cię odprowadzić?

Paloma - A racuchy?

Adaś - Prawda, racuchy... ale ja chciałbym cię odprowadzić.

Paloma - To dosyć daleko, nie zdążyłbyś wrócić przed zmrokiem, a poza tym muszę zapytać ojca czy wolno mi cię zaprosić.

Adaś - Może się nie zgodzić?

Paloma - Nie wiem, nigdy jeszcze nikogo z obcych nie przyprowadzałam do domu, ale zapytam.

Adaś - Ja też porozmawiam z rodzicami, żeby pozwolili mi jutro później wrócić i pojadę z tobą dobrze?

Paloma - Dobrze zobaczymy, to do jutra!

Adaś - Do jutra!
( Paloma odchodzi)

Powrót

"Światełko Pana Lampiszona"(fragment)