scena IV
miejsce : polana przy brzozie
osoby : Czerwona Mrówka , 1235, Kapitan, 991, 992, 994
( Cz. M. i 1235 śpią pod brzozą przykryte liśćmi, batalion poszukiwawczy wchodzi na polanę)

Kapitan - Stój! Rozejść się! Szukamy w okolicy drzewa, a potem pójdziemy dalej.
( mrówki rozchodzą się i szukają, na scenie zostają 991i 992)

991 - O rety, tu coś leży!

992 - Gdzie?

991 - Tu pod tymi liśćmi!

992 - Mrówka, ale nie nasza, Czerwona!

Cz. M. - Co to? Kto to? Kto po mnie łazi?

1235 - Czy coś się stało?

991 - O jest i ta nasza!

992 - Mamy cię! Ty tu sobie chrapiesz, a Królowa Matka martwi się ciebie.

1235 - O mnie? Nie wierzę

992 - A o kogo. Przecież nas wysłała żebyśmy ciebie znalazły.

1235 ( do Czerwonej)- Mówiłam ci żebyśmy stąd uciekały. Znalazły mnie, gdybyś nie była taka leniwa byłybyśmy za tamtym pagórkiem.

CZ.M. - To trzeba było iść. Przecież wcale nie musiała ze mną zostawać.

1235 - Miałam iść sama?

CZ.M - A dlaczego nie? Czy my jesteśmy sklejone? Nie po to uciekałam od swoich, żeby ciągnąć za sobą jakie obce mrówki!

1235 - Ale przecież we dwójkę będzie nam raźniej

992 - O czym ona mówi? Co to ma właściwie znaczyć mrówko? Idziemy!

1235 - Nigdzie nie pójdę!

991 - Jak to?

1235 - Nie wracam do mrowiska!

991 - A co będziesz robić?

1235 - Będę żyć jak mi się spodoba. Jestem wolną mrówką. Niech żyje wolność!

992 - Ona zwariowała! Idę po Kapitana!

Cz. M. - Idź, idź na nas też już czas. Masz rację mała, że we dwójkę łatwiej. Zmykajmy, zanim ten wasz Kapitan tu przydrepcze!

992 - Stój! Ani się waż! Hej ty 991, zostań z nimi i pilnuj żeby nie uciekły a ja pędzę po Kapitana!
( 992 biegnie w jedną stronę, Cz. M. i 1235 w drugą)

991 - Halo! Czekajcie, gdzie wy uciekacie, macie tutaj zostać! Uciekły! A może 1235 ma rację... Wolność... Ho, ho... Nie musiałbym dźwigać tej zardzewiałej halabardy
( rzuca halabardę na ziemię).
Od razu lepiej. Hej ty Czerwona, 1235, idę z wami! Niech żyje wolność! Precz z monarchią! Zaczekajcie na mnie!
(991 biegnie w stronę gdzie znikły Cz. M .i 1235)

Powrót

"Mrówki"